Spory transnarodowe: postępowania sądowe & arbitraż inwestycyjny oraz handlowy

Rezolucja PE dot. negocjacji TTIP: rekomendacje dla KE

Dziś Parlament Europejski („PE”) przyjął rezolucję dotyczącą dalszych negocjacji TTIP („Rezolucja”) (link) następującym rozkładem głosów: 436 za, 241 przeciw, 32 wstrzymało się.  PE—jak widać niejednogłośnie—dał Komisji Europejskiej („KE”) ograniczone zielone światło w zakresie dalszych negocjacji TTIP, formułując szereg rekomendacji.  Innymi słowy, PE przedstawił dziś swoją kompromisową wizję TTIP.

Jeśli chodzi o ISDS, PE zarekomendował KE wprowadzenie „nowego” systemu opartego o „profesjonalnych sędziów” i wyposażonego w mechanizm apelacyjny (punkt 2(d)(xv) Rezolucji).

W odpowiedzi na Rezolucję, komisarz d/s handlu Cecilia Malmström w dzisiejszym oficjalnym stanowisku (link) powiązała rekomendację PE w zakresie ISDS ze swoim „concept paper” z początku maja b.r. (link), w którym przedstawiła daleko idące propozycje reformy systemu ISDS.  Propozycje Malmström opierają się, co do zasady, na założeniu, że trybunały arbitrażowe powinny funkcjonować w podobny sposób, jak „tradycyjne” sądy (link).

Jednym zdaniem, KE—w majowym „concept paper”, zatytułowanym „Investment in TTIP and beyond – the path for reform”—zarekomendowała odejście od systemu arbitraży ad hoc do systemu opartego o stały „Sąd Inwestycyjny”.  Bardziej szczegółowo, KE ujęła swoje propozycje w cztery główne punkty: (1) wyraźne podkreślenie uprawnień państw przyjmujących inwestycje do wprowadzania regulacji w celu realizacji interesu publicznego („right to regulate”); (2) reforma mechanizmu powoływania i funkcjonowania trybunałów; (3) wprowadzenie mechanizmu apelacyjnego; oraz (4) doprecyzowanie relacji arbitrażowego systemu rozwiązania sporów inwestor-państwo do systemu lokalnych sądów powszechnych.

Dzisiejsza Rezolucja, w której widać dialog między PE a KE, pokazuje że w stosunku do arbitrażu inwestycyjnego zaczyna w tej części świata wiać „wind of change”.

Nowy ruch KE w sprawie intra-EU BITs

Dziś Komisja Europejska („Komisja”) zrobiła nowy, bardzo odważny ruch w grze dotyczącej wewnątrzunijnych dwustronnych traktatów inwestycyjnych („intra-EU BITs”): wszczęcie postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko 5 państwom (Austrii, Holandii, Rumunii, Słowacji i Szwecji).  Komisja wezwała te państwa do rozwiązania obowiązujących między nimi BIT-ów.

Do tej pory 2 państwa członkowskie rozwiązały wszystkie swoje BIT-y wewnątrzunijne: Irlandia zrobiła to w 2012 r., a Włochy poszły jej śladem w 2013 r.  (Włochy poszły nawet dalej, gdyż prawdopodobnie wypowiedziały też Traktat Karty Energetycznej: link)

Dzisiejszy ruch Komisji nie dotyczy jedynie 5 wspomnianych państw.  Komisja zwróciła się też do pozostałych 21 państw członkowskich (wyłączając z tej grupy wspomnianą Irlandię i Włochy), które wciąż są związane wewnątrzunijnymi BIT-ami, prosząc o opinię na temat tych instrumentów oraz rozpoczynając w tym zakresie „dialog administracyjny” w ramach systemu „EU Pilot”.  Komunikat prasowy Komisji: (link)

Państwa, które zostały wzięte dziś przez Komisję bezpośrednio na celownik mają na swoim koncie głośne sprawy arbitrażowe, występując bądź w roli pozwanego, bądź też sygnatariusza traktatu, który był podstawą postępowania: Micula et al. v. Rumunia (ICSID Case No. ARB/05/20 (Micula I); Szwecja-Rumunia BIT), Achmea v. Słowacja (UNCITRAL, dwie sprawy; Holandia-Słowacja BIT) oraz EURAM v. Słowacja (UNCITRAL; Austria-Słowacja BIT).  Państwa te muszą przygotować odpowiedzi na dzisiejsze wezwania do usunięcia uchybienia w ciągu nadchodzących dwóch miesięcy, natomiast każde z pozostałych 21 państw ma dziesięć tygodni na odpowiedź w ramach systemu EU Pilot.

Jak pisałem w kilku miejscach na tym blogu, wydaje się że—pomimo wcześniejszej aktywności wynikającej z wprowadzenia artykułu 207 TFEU (wyłączna kompetencja w zakresie FDI)—Komisja zdecydowała się wziąć na celownik wewnątrzunijne BIT-y głównie w odpowiedzi na orzeczenie ICSID w sprawie Micula et al. v. Rumunia (I).

W grudniu 2013 r. trybunał ICSID orzekł, że Rumunia naruszyła obowiązek uczciwego i równego traktowania inwestorów (FET), standard ochrony przewidziany w artykule 2 ust. 4 BIT-u między Szwecją a Rumunią i nakazał zapłatę pięciu podmiotom występującym po stronie inwestora sumy wynoszącej około 84 miliony EUR (orzeczenie: link).  W odpowiedzi na to orzeczenie Komisja—która interweniowała w tym postępowaniu jako amicus curiae—zakomunikowała Rumunii 31 stycznia 2014 r., że wykonanie orzeczenia będzie uznane za pomoc publiczną, a zatem będzie podlegało obowiązkowi notyfikacji do Komisji.  20 lutego 2014 r. Rumunia poinformowała Komisję, że już częściowo wykonała orzeczenie, potrącając zobowiązania podatkowe jednego z inwestorów z sumy zasądzonej przez trybunał.  Po dalszej wymianie korespondencji, Komisja powiadomiła Rumunię 26 maja 2014 r., że podjęła decyzję o wydaniu nakazu zawieszenia dalszego wykonywania orzeczenia (suspension injunction), który będzie obowiązywał do momentu, do którego Komisja nie ustali, czy ta forma pomocy publicznej (jak to zostało określone 31 stycznia 2014 r.) jest zgodna z regulacjami dotyczącymi wspólnego rynku.  30 marca b.r. Komisja stwierdziła że wypłacenie przez Rumunię inwestorom sumy nakazanej orzeczeniem arbitrażowym stanowi naruszenie przepisów UE o pomocy publicznej (komunikat prasowy: link).  Z treści komunikatu Komisji można wnosić, że Rumunia (przynajmniej częściowo) wykonała orzeczenie.

W międzyczasie inwestorzy—bracia Ioan i Viorel Micula (występujący po stronie powodowej obok trzech kontrolowanych przez nich spółek)—nie marnowali czasu i 2 września 2014 r. pozwali Komisję przed Sąd Pierwszej Instancji UE, żądając anulowania nakazu zawieszenia wykonywania orzeczenia (sprawa T-646/14).  Bracia Micula podnieśli dwa zarzuty: (1) prawo UE nie aplikuje się do tej sprawy, Komisja nie ma kompetencji do wydania nakazu zawieszenia i Rumunia jest zobowiązana przez prawo międzynarodowe do wykonania orzeczenia ICSID; oraz (2) Komisja błędnie uznała, że wykonanie orzeczenia stanowi pomoc publiczną.  Postępowanie jest w toku: link

Warto tu zauważyć, że Micula et al. v. Rumunia przybiera charakter naprawdę transnarodowy.  Po orzeczeniu ICSID z grudnia 2013 r. sprawa przeniosła się nie tylko na forum Sądu Pierwszej Instancji UE, lecz także zagościła w sądach amerykańskich na etapie egzekucji.  21 kwietnia 2015 r.  czterech z pięciu uprawnionych z orzeczenia inwestorów (Ioan Micula, S.C. European Food S.A., S.C. Multipack S.R.L., S.C. Starmill S.R.L) wystąpiło o uznanie orzeczenia przez sąd federalny w Nowym Jorku (Southern District of New York, SDNY).   Tego samego dnia SDNY uznał orzeczenie i upoważnił inwestorów do rozpoczęcia egzekucji.

Wcześniej, pod koniec 2013 r. Viorel Micula wystąpił o uznanie orzeczenia przez sąd federalny w Waszyngtonie (District of Columbia).  16 kwietnia 2015 r. sąd w Waszyngtonie odmówł uznania orzeczenia.  27 kwietnia 2015 r. Viorel Micula wystąpił więc do sądu federalnego w Nowym Jorku o udzielenie mu prawa do interwencji w postępowaniu i o zmianę wyroku z 21 kwietnia 2015 r.  Następnego dnia SDNY zezwolił na interwencję Viorela i odpowiednio zmienił swój wyrok z 21 kwietnia 2015 r., włączając go do grupy inwestorów uprawnionych do otrzymania zapłaty w ramach wykonania orzeczenia ICSID.

To jeszcze nie wszystko: bracia Micula przyjęli taktykę ofensywną również na forum arbitrażowym.  24 listopada 2014 r. pozwali Rumunię w ICSID, podnosząc że państwo uchybiło swoim obowiązkom wynikającym z prawa międzynarodowego poprzez zaniechanie interwencji w funkcjonowanie czarnego rynku sprzedaży alkoholu, co—zdaniem inwestorów—negatywnie wpływa na ich legalną działalność w zakresie produkcji alkoholu w Rumunii.  Sprawa:  Ioan Micula, Viorel Micula et al. v. Rumunia (ICSID Case No. ARB/14/29 (Micula II)).  Trybunał: Donald M. McRae (przewodniczący, nominowany przez ICSID), Michael C. Pryles (nominowany przez inwestorów), John R. Crook (nominowany przez Rumunię).

Międzynarodowa Karta Energetyczna przyjęta w Hadze

Dziś, 20 maja 2015 r., podczas konferencji ministerialnej w Hadze, delegaci z 75 państw formalnie przyjęli Międzynarodową Kartę Energetyczną (International Energy Charter).  Przyjęcie Karty to deklaracja woli zwiększenia współpracy pomiędzy państwami-sygnatariuszami w ramach sektora energetycznego (link).

Polska uczestniczy w tym procesie: (link).

Przyjęty tekst Karty: (link).  Więcej na temat tego instrumentu: (link).

Międzynarodowa Karta Energetyczna aktualizuje vel modernizuje przyjętą w 1991 r. w Hadze Kartę Energetyczną, której celem była integracja wschodnio- i zachodnio-europejskiego rynku energetycznego.  Karta miała charakter deklaracji politycznej, która zaowocowała podpisaniem  w 1994 r. w Lizbonie Traktatu Karty Energetycznej (Energy Charter Treaty), który wszedł w życie w 1998 r. (link).

Traktat Karty Energetycznej to wielostronna umowa międzynarodowa, regulująca m.in. kwestie dot. handlu i przesyłu energii. Przewidziany w niej arbitrażowy mechanizm rozwiązywania sporów jest często wykorzystywany w praktyce.  Warto w tym miejscu wskazać, że ostatnio Włochy wypowiedziały Traktat (link).

 

Ping An przeciwko Belgii—pierwsza sprawa inwestora z Chin w ICSID

Spoglądając na ‘docket’ ICSID, warto odnotować, że w jeszcze nieopublikowanym orzeczeniu z 30 kwietnia b.r., trybunał—w sprawie wytoczonej przeciwko Belgii przez dwie chińskie instytucje finansowe, Ping An Life Insurance Company of China, Limited oraz Ping An Insurance (Group) Company of China, Limited—odrzucił pozew w pierwszej, jurysdykcyjnej fazie postępowania.

Sprawa Ping An v. Belgium to jedna z pierwszych inwestycyjnych spraw arbitrażowych, mających swoje bezpośrednie źródło w ostatnim globalnym kryzysie finansowym.  Na pewno jest to pierwsza sprawa skierowana przez inwestora z Chin do centrum ICSID w Waszyngtonie.

W 2008 r., ubezpieczyciel Ping An (drugi pod względem wartości rynkowej na świecie: link) był największym akcjonariuszem w belgijsko-holenderskiej grupie bankowej Fortis, posiadając prawie 5% udziałów—dokonując tej inwestycji zaledwie rok wcześniej.

Jednakże w 2008 r., dotknięta kryzysem i chyląca się ku upadkowi grupa Fortis, została publicznie dofinansowana—lub, w zależności od przyjętej terminologii, ‘wykupiona’ (bail-out)—przez rząd Belgii, Luksemburga i Holandii (wspólni właściciele).

Zgodnie z przekazem prasowym, grupa Fortis została w dużej części ‘publicznie dofinansowana’, natomiast ‘belgijska’ część działalności grupy została sprzedana francuskiemu bankowi BNP Paribas.  Właśnie ta ostatnia część transakcji została zakwestionowana przez Ping An, który obecnie—w rezultacie tego bail out’u—oferuje w Belgii jedynie usługi ubezpieczeniowe pod marką ‘Aegis’.

Ping An zakwestionował więc ‘belgijski’ wykup grupy Fortis.  Kwestionowane ‘dokapitalizowanie’ miało miejsce w trakcie obowiązywania belgijsko-chińskiego BIT-u z 1986 r.  Jednakże BIT z 1986 r został zastąpiony nowym traktatem, który wszedł w życie w 2009 r.  Jak się wydaje, traktaty te pozostają ze sobą w pewnym zakresie w konflikcie.

Pozew został wniesiony przez inwestora dopiero 19 września 2012 r. (link) i prawdopodobnie—właśnie w oparciu o rationae temporis—trybunał zdecydował, że nie posiada jurysdykcji, żeby zająć się tą sprawą.

Po upublicznieniu orzeczenia, na pewno będzie warto zapoznać się z rozumowaniem trybunału.

Sprawa: Ping An Life Insurance Company of China, Limited and Ping An Insurance (Group) Company of China, Limited v. Kingdom of Belgium, ICSID Case No. ARB/12/29

Trybunał: Lord Collins (przewodniczący); Philippe Sands QC;  David AR Williams QC

Zob. więcej: Alison Ross, Belgium prevails against Chinese investor, 5 maja 2015 r. (link)

 

III Polski Kongres Sporów Sądowych, Mediacji i Arbitrażu (7 maja 2015 r.)

III Polski Kongres Sporów Sądowych, Mediacji i Arbitrażu 2015 odbędzie się 7 maja 2015 r. w Warszawie.

Problematyka tegorocznego Kongresu to: (1) ochrona inwestycji zagranicznych w Polsce i Unii Europejskiej; (2) dyrektywa UE dot. ADR a “sprawa polska”; oraz (3) zabezpieczenie przed bezprawiem legislacyjnym i decyzyjnym organów publicznych (zagadnienie skuteczności regulacji art. 417 i n. kodeksu cywilnego) (link).

Więcej informacji oraz formularz rejestracyjny jest dostępny na: (link).

Informacje oraz raporty z poprzednich edycji Kongresu znajdują się tu: (link) (2014 r.) oraz (link) (2013 r.)

Apelacja arbitrażowa—artykuł w PPH & nowelizacja regulaminu sądu Lewiatan

W najnowszym numerze Przeglądu Prawa Handlowego (nr 4/2015) ukazał się mój artykuł na temat drugiej instancji w postępowaniu arbitrażowym: „Instytucjonalizacja dwuinstancyjności postępowania arbitrażowego: apelacja arbitrażowa według nowych reguł American Arbitration Association” (link).  Rozważania te zainspirowało wprowadzenie drugiej instancji przez American Arbitration Association, dyskutowane na tym blogu w listopadzie 2013 r. (link)

Jak wiadomo, w ujęciu tradycyjnym, nie można składać odwołania od wyroku trybunału arbitrażowego ani w ramach samego postępowania arbitrażowego, ani do sądu powszechnego, a skargę o uchylenie orzeczenia można wnosić tylko w wąsko określonych przypadkach.  Przyjmuje się, że skraca to długość postępowań arbitrażowych i zwiększa trwałość orzeczeń.  Tym samym, brak możliwości zaskarżenia orzeczenia z przyczyn merytorycznych uważany jest za wyróżniającą cechę arbitrażu i na ogół postrzegany jest jako jego zaleta w stosunku do postępowania sądowego.

Jednakże, jak wskazuję w artykule, one size does not fit all, tzn. „[p]otrzeby proceduralne uczestników obrotu gospodarczego nie są jednolite.  Charakter sporu może sprawić, że strony będą chciały zapewnić sobie możliwość merytorycznej kontroli orzeczenia w ramach postępowania arbitrażowego, ponieważ bardziej niż na szybkości, z jaką orzeczenie stanie się ostateczne, będzie im zależało na merytorycznej poprawności rozstrzygnięcia.  Jednoinstancyjność postępowania arbitrażowego nie jest więc dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego rozwiązaniem optymalnym.  Fakt ten zaczynają dostrzegać niektóre stałe instytucje arbitrażowe”.

Artykuł jest wyjątkowo aktualny, ponieważ kilka dni temu (23 marca b.r.) Sąd Arbitrażowy Lewiatan, „odpowiadając na oczekiwania klientów [...] wprowadził do swojego regulaminu zmiany pozwalające na rozstrzyganie sporów – zgodnie z wolą stron – w postępowaniu I lub II instancyjnym”. (link)

Wydaje się, że nowelizacja regulaminu Sądu Arbitrażowego Lewiatan była odpowiedzią na uchylenie wyroku tego Sądu przez sądy powszechne, o którym pisze portal Mediacje (II CSK 358/14, wyrok SN z 20 marca 2015 r.): „Powodem uchylenia była treść klauzuli arbitrażowej.  Stanowiła ona, iż przewidziany jest w toku postępowania przed sądem polubownym tryb dwuinstancyjny […]  O tym, że drugiej instancji nie będzie powód dowiedział się dopiero przy ogłoszeniu wyroku sądu arbitrażowego, gdy arbiter stwierdził, że orzeczenie jest ostateczne.   Zdaniem Sądu Okręgowego sąd arbitrażowy powinien odmówić przyjęcia sprawy do rozpatrzenia widząc treść klauzuli przyjętej przez strony.  Apelację rozpatrywał Sąd w Łodzi, który przesądził, że orzeczenie sądu arbitrażowego było nieważne […]  Sąd Najwyższy w wyroku z 20 marca [2015 r.] potwierdził trafność orzeczenia Sądu Apelacyjnego i skargę kasacyjna oddalił”. (link)

Hello world! Please add at least one Widget in "Appearance → Widgets" to Footer Sidebar #1
Copyright © freshface 2013